paluszki na dieciePaluszki a dieta – czy te dwie rzeczy wzajemnie się wykluczają? Słone przekąski, pod którymi uginają się sklepowe półki to prawdziwe przekleństwo osób odchudzających się. Trudno im się oprzeć, a jeśli już zaczniemy je jeść – łatwo się od nich uzależnić.

Paluszki na diecie

Niestety wiele rodzajów paluszków zawiera substancje wzmacniające smak i zapach, które mają działanie uzależniające. Należą do nich między innymi glutaminian monosodowy oraz hydrolizat białek drożdży. Sprawiają one, że smakują nam nawet mało wartościowe produkty niskiej jakości. Ich działanie polega też na tym, że nie wystarcza nam mała porcja i wciąż sięgamy po więcej.

Pamiętajmy, że nawet paluszki dla dzieci, chociaż mają zdrowszy skład, również zawierają sporo kalorii.

Powiązany tematycznie: Chipsy na diecie

Paluszki z sezamem na diecie

Nie dajmy się zwieść złudzeniu, że paluszki z sezamem czy paluszki light są zdrowsze. Tak naprawdę one również zawierają oczyszczoną, bezwartościową mąkę pszenną, niezdrowe tłuszcze utwardzone, a także spore ilości soli i konserwantów. Ich jedzenie jest szkodliwe dla naszej sylwetki, ponieważ zjadamy je często między posiłkami, jako dodatkową przekąskę. I fundujemy sobie aż 10 kcal w jednym małym paluszku w 100g jest to 290kcal, warto dodać że dzienne zapotrzebowanie to średnio około 2000kcal.

Mają one działanie zapychające i bardzo długo się trawią, spowalniając metabolizm.

Może Cię również zainteresować: Zdrowe fast foody

Paluszki a dieta

Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest wykluczenie słonych przekąsek z jadłospisu podczas kuracji odchudzającej. Oczywiście kilka paluszków nam nie zaszkodzi, ale czy na pewno na tym poprzestaniemy? Prawdopodobnie trudno będzie nam się oprzeć i ostatecznie zjemy ich dużo więcej. Paluszki na diecie, chipsy i krakersy – wszystkie te produkty lepiej jest wyeliminować.

Przeczytaj takżę:  Lody na odchudzanie

Co jeść podczas odchudzania?

Jeśli brakuje nam przegryzek między posiłkami, wybierzmy domowej roboty ciastka pełne ziaren, wypiekane z ciemnej mąki. Sięgajmy też po po orzechy, które co prawda są dosyć kaloryczne, ale zawierają zdrowe nienasycone kwasy tłuszczowe i obniżają poziom złego cholesterolu.