Koreańska pielęgnacja w ostatnim czasie osiągnęła szczyt swojej popularności. Wszystko za sprawą książki „Sekrety urody Koreanek” autorstwa Cho Charlotte. Kobiety na całym świecie zapragnęły poznać tajniki pielęgnacji twarzy, które sprawiają, że Koreanki cieszą się gładką i świetlistą cerą bez wyprysków.

Koreańska pielęgnacja w swojej tradycyjnej wersji opiera się na stosowaniu dziesięciu kroków. Brzmi strasznie? Nic bardziej mylnego, Koreanki wcale nie tracą zbyt dużo czasu w łazience, a systematyczne wykonywanie dziesięciu kroków zajmuje im jedynie kilkanaście minut dziennie. Oczywiście można też stosować jedynie kilka z koreańskich zasad pielęgnacyjnych, a kilka kroków należy wykonywać tylko raz w tygodniu – wszystko według własnego uznania. Faktem jest, że koreańskie sposoby dbania o twarz zachwyciły już nie jedną osobę, więc warto je wypróbować również na swojej skórze.

Zobacz również: Manicure japoński – jak go wykonać?

Krok pierwszy – demakijaż. Koreańska pielęgnacja rozpoczyna się od demakijażu, który należy wykonywać olejkiem myjącym np. łagodzącym olejkiem do demakijażu marki Vianek.

Krok drugi – kosmetyk na bazie wody. Następnym krokiem jest oczyszczenie twarzy kosmetykiem na bazie wody, czyli np. pianką myjącą marki It’s Skin. Ten krok pozwala dokładniej domyć twarz i usunąć z niej pozostałe zanieczyszczenia. Koreanki wystrzegają się dotykania twarzy rękami, więc używają do mycia specjalnych szczoteczek lub myjek.

Krok trzeci – peeling. Peelingu nie trzeba robić codziennie, wystarczy dwa razy w tygodniu. Jeśli macie wrażliwą cerę, to sięgajcie wyłącznie po peelingi enzymatyczne np. peeling hipoalergiczny marki Sylveco.

Krok czwarty – tonizowanie. Po wykonaniu oczyszczania twarzy należy użyć toniku, aby wyrównać jej PH oraz „uspokoić” cerę. Wystrzegajcie się tutaj wszystkich kosmetyków zawierających alkohol. Możecie też zamiast toniku użyć wody różanej, która zadziała podobnie np. marki Make Me Bio.

Przeczytaj takżę:  Czym są proteiny?

Krok piąty – esencja. Po toniku Koreanki nakładają na twarz esencję, czyli kosmetyk o oleistej konsystencji, który odżywia i nawilża cerę np. esencja z kwasem hialuronowym marki COSRX.

Może Cię zainteresować: Krem matujący Perfecta – formuła dotleniająca

Krok szósty – serum. Kolejnym krokiem jest nałożenie serum, czyli niezwykle bogatego produktu, który rozświetla twarz i ją regeneruje np. serum Estee Lauder Advanced Night Repair.

Krok siódmy – maseczki w płacie. Koreańskie maseczki w płacie są obecnie bardzo popularne, można już je dostać niemal w każdej drogerii. Można je stosować nawet kilka razy w tygodniu, świetnie działają na twarz, pozwalają też na chwilę relaksu, wybierz np. maseczki marki Holika Holika.

Krok ósmy – krem pod oczy. Już prawie koniec, ale teraz czas na równie ważny krok, czyli użycie kremu pod oczy. Koreanki nigdy o nim nie zapominają, bo skóra w tym miejscu potrzebuje szczególnego traktowania, przykładem dobrze działającego kremu pod oczy jest krem  z awokado marki Kiehl’s.

Krok dziewiąty – przedostatnie przykazanie koreańskiej pielęgnacji to maseczka do twarzy na noc, najlepiej dwa razy w tygodniu. Jeśli ją zastosujecie, to rano Wasza skóra będzie wyglądała obłędnie, dobra maseczka to np. koreańska maseczka żelowa Iwant.

Krok dziesiąty – krem z filtrem. Nie należy zapominać o ochronie cery przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, warto sięgać po kremy z wysokim filtrem np. krem SPF 50 marki SKIN79.